slawek Opiekun Forum

Doł±czył: 13 Lis 2006 Posty: 369 Sk±d: LUBLIN tel. 795777470
|
Wysłany: Pi± Cze 01, 2007 8:40 pm Temat postu: Rola pszczoły miodnej w życiu człowieka .... |
|
|
Dzisiaj spotkałem się z Panem Zbyszkiem Pęcakiem z Lubelskiego Towarzystwa Pszczelniczego a tym samym udało nam się porozmawiać na tematy nurtuj±ce pszczczelarzy ale nie tylko. Pan Zbyszek przekazał mi bardzo ciekawy artykuł autorstwa własnego i Pana Krzysztofa Olszewskiego (absolwent TP Pszczela Wola) Katedra Biologicznych Podstaw Produkcji Zwierzęcej Akademia Rolnicza w Lublinie
Artykuł ten jest owocem rozmów z przed kilku tygodni Pana Zbyszka Pęcaka i Pana Krzysztofa Olszewskiego na tematy zwi±zane z tym co ludzko¶ć otrzymuje od pszczół poza miodem i innymi produktami pszczelimi.
Rola pszczoły miodnej w życiu człowieka, wpływ na ekosystem oraz ¶rodowisko naturalne.
Pierwotnie teren Polski porastały lasy. W naszej szeroko¶ci geograficznej wła¶nie las był naturalnym ¶rodowiskiem bytowania pszczoły miodnej, która przez tysi±ce lat ewolucji przystosowywała się do tego ¶rodowiska. Wchodziła ona w skład naturalnej fauny, a przy tym oddawała nieocenione usługi zapylaj±c ro¶liny występuj±ce w tym zbiorowisku. Działalno¶ć pszczoły miodnej podtrzymywała, więc bioróżnorodno¶ć w ¶rodowisku le¶nym, a tym samym stabilno¶ć tego ekosystemu. Pocz±tkowo człowiek ¶wiadomie korzystał jedynie z produktów pszczelich, głównie miodu (Ľródło cukru) i wosku (materiał do wyrobu ¶wiec), nie zdaj±c sobie sprawy z rzeczywistego znaczenia pszczoły miodnej. Z czasem ingerencja człowieka zaczęła coraz bardziej zmieniać pierwotne ¶rodowisko bytowania pszczoły miodnej. Jednak pszczoła okazała się na tyle elastyczna, aby przystosować się do nowych warunków. Przenoszona z lasu do zagród zaczęła egzystować na terenach rolniczych. A człowiek w dalszym ci±gu czerpał bezpo¶rednie korzy¶ci z pracy pszczół, nie zdaj±c sobie sprawy z ich znaczenia dla ¶rodowiska naturalnego i upraw rolniczych. W międzyczasie pszczoła miodna została wyparta z naturalnego dla niej ¶rodowiska, z lasu. Najstarsze drzewa, w których roje zakładały gniazda zostały wycięte, a struktura lasów zmieniła się na monokultury. Ponadto las został zepchnięty na gleby mało przydatne dla rolnictwa, a więc mało urodzajne, tym samym porastanie przez mał± liczbę gatunków ro¶lin pokarmowych dla pszczół.
Jednak ingerencja człowieka szła jeszcze dalej. Scalano małe poletka w coraz większe obszary użytkowane rolniczo, często monokulturowe gdzie z racji braku naturalnych siedlisk, a także intensywnej chemizacji i braku ci±gło¶ci ta¶my pokarmowej czyli dostępno¶ci ro¶lin miodo- i pyłkodajnych przez cały sezon, trwała egzystencja pszczoły miodnej stała się niemożliwa. Podobny los spotkał dzikie zapylacze: pszczoły samotne i trzmiele. Paradoksalnie to wła¶nie te tereny gdzie egzystencja pszczoły miodnej jest niemożliwa b±dĽ utrudniona (uprawy monokulturowe) najbardziej potrzebuj± jej usług. Jeżeli weĽmiemy pod uwagę 100 hektarowy łan rzepaku to naturalne zapylacze, jeżeli nawet tam występuj± s± w stanie zapylić tylko jego obrzeża, natomiast rodziny pszczoły miodnej można ustawić nawet w łanie tak aby zapewnić jego równomierne napszczelenie a w konsekwencji zapylenie. Z badań wynika, że zapylanie rzepaku przez pszczoły zwiększa wielko¶ć plonu od 40 do 60%.
Szczególnie w krajach o wysoko rozwiniętym rolnictwie doceniono plonotwórcza rolę pszczoły miodnej. W Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych głównym Ľródłem dochodu niektórych pszczelarzy nie jest miód czy inne produkty pszczele, ale wpływy z tytułu zapylania upraw. Przestanie to nas dziwić jeżeli u¶wiadomimy sobie, że dla rolnictwa Stanów Zjednoczonych roczna warto¶ć zapylania szacowana jest między 1,6 a 5,7 miliardów dolarów. Jednak niektórzy oceniaj± j± nawet na 9 miliardów dolarów. W Kanadzie rocznie do celów zapylania wynajmowane jest 47 tysięcy rodzin pszczelich, a dochody z tej działalno¶ci s± szacowane na 443 milionów dolarów kanadyjskich. W Wielkiej Brytanii roczna warto¶ć zapylania przez pszczołę miodn± szacowana jest na 137 milionów funtów, a na terenie Unii Europejskiej ocenia się, że działalno¶ć pszczół jako zapylaczy przynosi rocznie 4,3 miliarda euro korzy¶ci. Jeszcze jednym bardzo jaskrawym przykładem plonotwórczej roli pszczół jest rolnictwo Izraela. To kraj, w którym „naturalna szklarnie” pod gołym niebem występuje przez cały rok, trzeba tylko dostarczyć glebę czyli podłoże i wodę. Ale to nie zagwarantuje uzyskania plonów, ponieważ na pustyni trudno o naturalne zapylacze. Wła¶nie dlatego tak duże znaczenie ma tam działalno¶ć pszczoły miodnej.
W tym kontek¶cie nasuwa się pytanie dlaczego u nas mało mówi się na temat roli pszczoły miodnej, podczas gdy innych krajach europejskich takich jak: Hiszpania, Francja i Włochy jej działalno¶ć jako zapylacza jest doceniana. Dzieje się tak dlatego ponieważ nie odczuli¶my jeszcze na własnej skórze jej braku. Nasze rolnictwo dotychczas było do¶ć rozdrobnione, a ¶rodowisko jeszcze dobrze zachowane, co owocowało do¶ć liczn± apifaun± (dzikie owady zapylaj±ce). Ponadto teren naszego kraju jest do¶ć równomierne napszczelony. Jednak nie trudno zauważyć kierunek zmian w rolnictwie jaki rozpocz±ł się na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Scalanie gruntów i intensyfikacja rolnictwa odbija się negatywnie na stanie dzikich zapylaczy jak też możliwo¶ci ich działania. Dodatkowo powoli zaczynamy zdawać sobie sprawę z nieuchronno¶ci wyczerpania zasobów paliw kopalnych. Czyli już w niedługim czasie zadaniem rolnictwa obok produkcji żywno¶ci będzie produkcja „energii”, a ¶ci¶lej mówi±c ro¶lin, które będ± stanowiły jej Ľródło. Jedn± z głównych ro¶lin energetycznych jest rzepak, Ľródło surowca do produkcji biopaliw. Dlatego należy spodziewać się wzrostu areału upraw tej ro¶liny. Ale ten wzrost niekoniecznie może wi±zać się ze wzrostem produkcji, ponieważ już dzisiaj mówi się o zbyt małej liczbie rodzin pszczelich w naszym kraju do należytego zapylenia ro¶lin uprawnych i dziko rosn±cych. Przeciętnie do prawidłowego zapylenia 1 hektara upraw potrzeba około 4 silne rodziny pszczele. W tej chwili w naszym kraju przypada 3.5 rodziny na hektar , tak więc liczba rodzin pszczelich nie gwarantuje wystarczaj±cego zapylenie upraw. Między innymi z tego powodu konieczne jest wsparcie i promocja polskiego pszczelarstwa. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że pszczoła miodna jako zapylacz ro¶lin owadopylnych przynosi nawet stukrotnie większe korzy¶ci gospodarcze płyn±ce ze wzrostu plonów i ich jako¶ci, niż warto¶ć wytwarzanych przez ni± produktów. Szacuje się, że w naszej szeroko¶ci geograficznej takie ro¶liny owadopylne stanowi± około 78% gatunków. Wobec tego gdyby nawet pszczoła miodna nie dostarczała żadnych produktów i tak warto j± utrzymywać wła¶nie ze względu na zapylanie. Przeważaj±cym argumentem jest fakt, iż 1/3 produktów spożywanych przez człowieka jest zależna bezpo¶rednio lub po¶rednio od zapylania przez owady.
Jednak sceptycy mog± argumentować, że w¶ród ro¶lin występuj± gatunki, które daj± do¶ć dobre plony nawet po zapyleniu pyłkiem własnym, czyli gatunki samopylne – samopłodne, nie wymagaj±ce zapylenia przez owady. Mimo to zdecydowana większo¶ć ro¶lin ma niewystarczaj±cy stopień samopłodno¶ci do wydania obfitych plonów, dlatego wymagaj± one zapylenia pyłkiem pochodz±cym z innych ro¶lin należ±cych do tego samego gatunku. Ponadto zapylenie przez owady zwiększa nie tylko wielko¶ć plonu ale też jego jako¶ć, czyli kształt i wypełnienie owoców, a także wzrost zawarto¶ci składników pokarmowych w nasionach. Wiele ro¶lin wykształciło ewolucyjne zabezpieczenia przed zapyleniem własnym pyłkiem, a więc w tym wypadku pszczoła miodna i dzikie zapylacze staj± się niezbędne. Do ro¶lin wymagaj±cych zapylenie przez owady lub takich, u których zwiększa ono wydatnie wielko¶ć i jako¶ć plonu należ± między innymi: słonecznik, jabłoń, koniczyna biała, koniczyna czerwona, ogórek, wi¶nia, borówka wysoka, czere¶nia, jeżyna, porzeczka czarna, malina, truskawka oraz ro¶liny uprawiane na nasiona takie jak: cebula, kapusta, marchew.
Można sobie zadać jeszcze jedno pytanie, dlaczego jeżeli mówimy o zapylaniu to wła¶nie pszczoła miodna ma decyduj±ce znaczenie a nie inne owady, takie jak pszczoły samotne i trzmiele. Otóż dzikie zapylacze stanowi± jedynie uzupełnienie pszczoły miodnej. Niektóre Ľródła podaj±, że w większo¶ci rejonów pszczoła miodna stanowi 95-96% owadów zapylaj±cych, co stawia j± na pierwszym miejscu jako zapylacza, natomiast pozostałe 5% to głównie: trzmiele, pszczoły samotne i motyle. Przewaga pszczoły miodnej wynika ze społecznego trybu życia, a co za tym idzie z zimowli w postaci rodzin licz±cych nawet ponad 20 tysięcy osobników. Sprawia to, że już od wczesnej wiosny rodziny pszczele s± w stanie wysłać w teren liczne zastępy zapylaczek, podczas gdy w przypadku trzmieli zimuje jedynie unasieniona samica, która wiosn± zakłada now± rodzinę. Maksymaln± siłę rodzinka trzmiela osi±ga w pełni lata (lipiec - sierpień) i przeważnie liczy wtedy około 500 osobników. Jednak w tym czasie większo¶ć upraw jest już zapylona dzięki wiosennej pracy pszczoły miodnej. Dla porównania rodzina pszczela może w tym czasie liczyć nawet ponad 80 tysięcy pszczół robotnic. Ponadto rodziny pszczele daj± się łatwo przewozić z pożytku na pożytek, s± więc mobilne, a chów pszczół jest przez ludzi dobrze opanowany. Dużym zagrożeniem dla dzikich zapylaczy jest brak ci±gło¶ci ta¶my pokarmowej. W przypadku pszczoły miodnej nie stanowi to problemu ponieważ jej rodziny gromadz± znaczne zapasy pokarmu, a w okresach krytycznych o zapewnienie im pokarmu powinien zatroszczyć się pszczelarz.
Mało kto zdaje sobie sprawę z jeszcze jednej roli jak± spełnia pszczoła miodna w ¶rodowisku. Otóż jest ona czę¶ci± łańcuch pokarmowego. Sama żywi się nektarem i pyłkiem ro¶lin ale jednocze¶nie stanowi pokarm dla owadów drapieżnych, ptaków czy gryzoni. Rodzina pszczela w ci±gu roku produkuje około 25 kg biomasy, pszczół które gin±c w okolicy bytowania rodziny. S± one wł±czane w obieg materii w przyrodzie. W dużym uproszczeniu można stwierdzić, że staj± się one pokarmem dla ro¶lin.
Na zakończenie należy uzasadnić dlaczego warto wspierać rodzime pszczelarstwo. Otóż „miód można importować nawet z odległych kontynentów, jednak zapylanie nie da się importować!” Dlatego kupuj±c rodzimy miód popieramy nie tylko polskie pszczelarstwo, ale gwarantujemy wysokie plony upraw rolniczych, dalsze istnienie milionów ro¶lin i zwierz±t, a tym samym jednocze¶nie dbamy o równowagę w ¶rodowisku naturalnym! W ¶rodowisku, którego czę¶ci± sami jeste¶my, jednak zbyt często o tym zapominamy.
Poruszaj±c kwestie znaczenia pszczoły miodnej nie sposób zacytować słów, których autorstwo przypisuje się Albertowi Einsteinowi ,,gdy zginie ostatnia pszczoła na kuli ziemskiej, ludzko¶ci pozostan± tylko 4 lata życia”. Dołóżmy wszelkich starań aby ta przepowiednia się nie sprawdziła.
Krzysztof Olszewski
krzysztof.olszewski@ar.lublin.pl
Zbigniew Pęcak
Lubelskie Towarzystwo Pszczelnicze
Katedra Biologicznych Podstaw
Produkcji Zwierzęcej
Akademia Rolnicza w Lublinie
_________________ miód | Polski Miód| Pszczela Wola | miody
Pożyczone od Darka ...
Ostatnio zmieniony przez slawek dnia Pon Sie 06, 2007 3:01 pm, w cało¶ci zmieniany 2 razy |
|